wczasy, wakacje, urlop
27 sierpień 2013r.

Ziemia i morze. Brzeg nadbałtycki należący za czasów Rpltej do Prus Królewskich względnie do województwa pomorskiego, ciągnie się od Gdańska ku północy do Wielkiej Wsi (50 km.), stąd zwraca się ku pół-noco-zachodowi do Rozewia (8 km.) a od Rozewia zmierza już wprost na zachód aż do ujścia Piaśnicy (17 km.), tworzącej i dziś i dawnemi czasy granicę między Prusami Królewskiemi a Pomorzem pruskiem. Długość tego dziś jedynego żyjącego1) słowiańskiego, polskiego, kaszubskiego wybrzeża nad Bałtykiem wynosi zatem razem nie więcej jak tylko około 75 km. Zaliczyć trzeba jednak jeszcze do niego półwysep helski wyciągnięty od Wielkiej Wsi na południe-wschód, a długi około 35 km. Wzgórza oddalone przy Gdańsku w pobliżu ujść Wisły na około 7 km. od morskiego brzegu zbliżają się do niego ku Oliwie i Sopotom coraz więcej aż docierają do morza odnogami swemi pod Kolebkami. Brzeg dotychczas koło Brzeźna, Gielatkowa, Karlikowa i Sopot płaski wznosić się zaczyna stromo nad morze, aż do 20 m. po nad poziom. — Za Kolebkami wpada do morza pod Orłowem strumień Kacza. — Tuż za ujściem Kaczy wznoszą się, w więkzej swej części mało urodzajne, wzgórza Radłowa. Łterczą one jak wyspa, oddzielona od kraju najpierw dolinką Kaczy, potem doliną, w której biegną szosa i kolej ku Gdyni, a wreszcie gdyńekiemi nizinami W morze wysuwają się radłowskie wzgórza stromym przylądkiem kackim; dochodzą one do 90 km. wysokości po nad poziom. Wśród łęgów gdyńskich płynie leniwo ku morzu chyloński strumień. Za Gdynią widnieje torfowiskami i łąkami od kraju na okół oddzielona, urodzajna, szeregiem wsi o pszenicznej ziemi pokryta, potężna oksywska kępa w przecięciu 80 m. nad poziom morza wysoka. Po za nią wpada do maiego morza wśród rozległych łąk i mokradeł wartko od Wejherowa płynąca Reda. Za jej szeroką doliną wznosi się kępa packa w przecięciu 27 m. nad poziom. I na niej urodzajna ziemia, i jej brzegi strome; od zachodu przylega do darzlubskiej puszczy: od północy otaczają ją łęgi Płutnicy, wpadającej do małego morza tuż za Puckiem. Łęgami temi odgrodzona od kraju ku południowi a na zachód błotami bielawskiemi i mokrą doliną Czarnawy rozciąga się aż ku wielkiemu morzu kępa swarzewska, w południowej części urodzajna, w północnej piasczysta, przed rozew-skiin przylądkiem w „Jastrzębiej górze" dosięga 66 m. wysokości. Wspomniana Czarnawa płynie dłuższy czas tuż za wydmami, szukając napróżno ujścia i znajduje je nareszcie za Ostrowem pod Karwią. Wieś Ostrów, okolona Czarnawą i bielawskieini błotami, leży na piasczystein wzgórzu, które dawnymi czasy było rzeczywistym ostrowem, otoczonym zewsząd wodami. Za bielawskiemi błotami rozpostarła się „żar-nowizna" zwana także żarnowiecką kępą; płasko-wzgórze przecięte wąską doliną Łętówki, oddzielone od morza na cztery kilometry szerokiemi łąkami a od zachodu przytykające do żarnowieckiego jeziora, 8 km. długiego, 2/„ km. szerokiego. — Płynie przez nie z darzlubskiej puszczy do morza Piaśnica. Drobna osada Dębek przy jej ujściu, to najdalszy na północ-zacliód wysunięty kąt słowiańskich ziem. Wspomniane kępy, oksywska, pucka i żarnow-ska były w zamierzchłej przeszłości bezwątpienia nadbrzeżnemi wyspami.'2) Nadmorskie brzegi kęp przeważnie strome, porosłe krzakami, grabiną, głogiem, nadmorską wierzbą, czasem buczyną i sośniną; zbocza od strony kraju i nieużytki już to puste już to zarosłe bogato janowcem jak tatrzańskie wzgórza ko- sówką. Nad brzegiem samym na skraju gdzieniegdzie tylko sosnowe laski, pod Oblużem, Ruce-wem, za Tupadłami; przeważa wszędzie orna rola, dochodząca aż nad sam brzeg, do piasków wybrzeża; czasem jak między Swarzewem a Wielką Wsią łąki; od Ostrowa do ujść Piaśnicy, poniżej płaskowzgórza, to już jedna tylko kraina łąk. Na kępach wszędzie dużo jarzębiny; krzyże przydrożne, ubrane w wianuszki, zwykle nią obsadzone; przy drogach nieraz brzozy; po wsiach dużo kasztanów, jesionów a także i lip. — Na nadbrzeżnych piaskach nadmorskie osty i nadmorski owies, charszcz.8) — Na rolach nadbrzeżnych duże i barwne polne kwiaty. — Zwierzyny mało. — Klimat na brzegu Bałtyku ostry; zima dłuższa jak u nas; wiosna późna i bardzo krótka, jesienie pogodne. Na brzegu małego morza klimat trochę łagodniejszy, lecz drzewa kwitną i zboża dojrzewają jednak o kilka tygodni później jak w Poznańskiem. Odrębnym światem dla siebie jest wspomniany już wyżej półwysep helski, zwany przez lud krótko Helem lub międzymorzem a nawet i wyspą/) Pas to piasku, w niektórych miejscach ledwo dwieście kroków szeroki, rozszerzający się dopiero krótko przed swym południowym końcem na prawie 3 km.; osłoniony od Bałtyku wydmami oraz wąską smugą skąpej sośniny i krzewów po za Kusfeld; zarosły przea Jastarnią najróżnoiodniejszemi drzewami i krzewami jak parkiem; za Borem aż do Helu sosnowym lasem pełnym wrzosów i sosen o kształtach rozłożystych, liściastych drzew. Od strony małego morza w kilku miejscach na wysuniętych w nie wypukłościach łąki. Ziemi ornej nic; odrobina przy Helu. — Dzisiejszy ten półwysep był rzeczywiście dawnymi czasy, jeszcze w XVII wieku szeregiem wysp; były w nim kilkakrotne przerwy,-5) między innerni tam gdzie dziś wsie Chakipy i Kus-feld; cieśniny te były tak głębokie, że mogły niemi przedostać się okręty z Bałtyku do małego morza. Jeszcze i dziś przy wielkich burzach listopadowych powstaje obawa przerwania półwyspu przez fale; ostatni raz utworzyła się taka przerwa przy Chałupach w ±874 r. Stąd nieustanna troska o umocnienie wydm. Bałtyk, wielkie morze, drobną tylko część brzegu oblewa, od ujść Piaśnicy do Wielkiej Wsi. Reszta brzegu, od Wielkiej Wsi na południe do Gdański oblana falami zatoki, nazywanej od XVI wieku „Wikiem" a przez lud kaszubski do dzisiaj małem morzem; odgrodzone ono Helem od Bałtyku. — Zatoka sama składa się z dwóch części: południowej i północnej,8) rzeczywistego wiku; dziai ten tworzy podwodna ławica, rewa, zwana „rewą mewią", ciągnąca się od Kusfeldu ku Rewie, wsi na północnym krańcu oksywskiej kępy. Ławica ta tak wyniosła, że większe statki przedostać się mogą do północnej części zatoki, do Pucka tylko podwodną cieśniną zwaną przez rybaków „deepke",7) tuż przy końcu piasczystego języka, wysuniętego przy Rewie w morze a zwanego przez rybaków rewskich „szperkiem".s) Druga taka cieśnina, mniej używana, zwana „kuźnicą",0) znajduje się tuż przy Kusfeldzie. — Część południowa zatoki dosięga głębi 50 m; część północna przeważnie miałka, 3 do 5 metrów głęboka, dochodzi tylko w pobliżu Kusfeldu w t. zw. kotle do 8 m. głębokości.10) Od Wielkiej Wsi ku południowi ciągnie się w północnej części zatoki ławica zwana „sitow-cowy hak" a od Chałup ku mewiej rewie ławica zwana „miejską rewą".11) — Płynąc z Pucka do Chałup czy Kusfeldu ławice te po jaśniejszym kolorze morza rozpoznać można i głębszy „bot" przepływając przez nie potrąci czasem na chwilę o ich dno; w czasach niskiej wody a jasnego słońca unoszą się nad temi mieliznami stada mew polujących na wygrzewające się ryby; między rybakami krąży gadka, że ktoś kiedyś w takim czasie z Kusfeldu do Rewy byczka przez morze przeprowadził. Ptactwa morskiego, szczególniej w zatoce, dużo, mianowicie koło rew; kaczki morskie przeróżne; zdarzają się i łabędzie dzikie, nazywane przez rybaków „kiełpiami"; po brzegu brodzą nadmorskie bekasy, zwane „kulingami"; na helskim półwyspie słynny ciąg słonek, któremu równego podobno niema.12) Wielkie połowy ryb odbywają się przeważnie na wiosnę i na jesień, w okolicy osady Helu; przypływają tam wtedy rybacy nietylko z stron bliższych, lecz aż z Pomorza. Poławianemi głównie rybami są flądry, nazywane „storniami", także i turboty zwane „skarpiami".13) Przy brzegach widać całe szeregi pozastawianych, przeważnie na węgorze, więciorków zwanych „żakami".— Na wybrzeża międzymorza zaglądają często psy morskie, szerząc spustoszenie między rybami.
wczasy, Pomorze, Wypoczynek, Puck, Jastrzebia Góra, Rzucewo, Rozewie, Rewa, Jastarnia, Chałupy, Wakacje, Zwiedzanie, Wypoczynek, Flora, Fauna, Władysławowo, Bałtyk